Postanowiłem coś tu w końcu napisać, bo blog tak świeci pustkami, że aż go żal, jak foki.

Foka oczywiście pochodzi z demlandu (w linku), także jakby co, to wszystkie kopirajtsy kierujta tam i w ogóle koszulki kupujcie, kubki, majtki, czy co tam jeszcze dają.

Propos bloga to czynnikiem przestojogennym jest sprawa pisanie przeze mnie licencjatu, sesja i w ogóle oh. Poza tym wymieniałem ostatnio sprzęt. Zabrzmi lansersko w -uj, ale nie posiadam już na stanie cyfrówki. Znaczy jakiś pstrykacz tam jest, na imprezy, musi być. Ale po pół roku fotografowania wyłącznie tradycyjnym sprzętem doszedłem do wniosku, że jeżeli cyfrówka (którą swoją drogą bardzo lubiłem, chciałbym z tego miejsca pozdrowić i powiedzieć, że tęsknię :< poważnie!) ma leżeć w szufladzie, tracić z miesiąca na miesiąc na wartości i się generealnie kurzyć, to ja dziękuję, wysiadam, niech przyjedzie allegro party van i nuże, sprzedawać, sprzedawać. Decyzji zdecydowanie nie żałuję, wszystkim polecam to samo. Napędzicie mi popyt na tradycyjne materiały światłoczułe i dłużej ich nie wycofają z produkcji, niach niach.

Propos materiałów światłoczułych, to mam tego w lodówie caaałą wielką reklamówę i to są same dobrocie. Także zapraszam do długo wyczekiwanej współpracy wszystkie osoby, którym już obiecałem i te, którym jeszcze nie obiecałem, lol. Czekam na koniec sesji jak Żydzi na mesjasza, a potem jestem wolny.

tyla

PS Dziękuję firmie Jeronimo Martins za dostarczenie kawy, dzięki której powstała ta notka i  niebiosom, za chwilę wytchnienia od zapierdolu.

Advertisements