Już od dawna umawiałem się na kolejną sesję z Gosią, toteż cieszę się cholernie, że doszła ona w końcu do skutku. Nie udało się uniknąć pewnych perturbacji natury, powiedzmy, logistycznej ;> Ale udało nam się koniec końców jakoś połatać braki i przy sprzyjającej jak nigdy pogodzie sesja odbyła się w rejonie toruńskiej Skarpy. Nieocenionej asysty użyczyła mi panna Natalia Zyta P., zwana też Połomką, której z tego miejsca wypadałoby podziękować, więc to robię ;)

Efekty sesji można obejrzeć/ocenić poniżej.

Wszystkie zdjęcia tradycyjnie już na przeterminowanym w pip Fujiku, który mi ostatnio często towarzyszy. Skany własne.

Advertisements