Kategoria: Uncategorized


Soundtrack do horroru…

…którego nikt nigdy nie nakręcił. W sumie tak określiłbym muzykę God Module. Starając się chociaż częściowo naprawić to niedopatrzenie postanowiłem wraz z Anną stworzyć zdjęcia, które oglądać możecie poniżej.

Do posłuchania, oczywiście:

God Module – Foreseen

Ciemna strona śnienia.

Niektóre dni mimo słonecznej aury działają na człowieka gorzej, niż najgorsza jesienna słota. Przydałoby się coś,  co mogłoby w jakiś miły sposób skutecznie zwalczyć chandrę, bo tym razem nawet zdjęcia nie pomogły na długo.

Jakoś tak mam ochotę rzucić wyświechtanym cytatem z Ciorana (w ramach udawania, że jestem inteligentny i coś czytam) o snach, a właściwie o niemożności ich sfotografowania. Ciągle się zastanawiam, co dobrego przyniosłoby sfotografowanie tych moich ostatnich snów.

I chyba jednak bardziej wolałbym, by były jak moje fotografie, niż odwrotnie. Chyba.

 

Poniżej kilka nowych pstryków.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chyba nie umiem. Nie wiem.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.